Urząd za zasłoną tajemnicy

Urząd za zasłoną tajemnicy


By spoleczni - Posted on 01 listopad 2010

Dostęp do informacji publicznej pozostaje niejednokrotnie tylko na papierze. Zbyt często w wielu instytucjach panuje swoista „kultura tajności” w kontaktach z obywatelami. Ma to już szerszy oddźwięk.

Ponieważ Polska nie podjęła niezbędnych działań w celu dostosowania krajowych przepisów do wymogów dyrektywy UE, Komisja Europejska skierowała sprawę przeciw Polsce do Trybunału Sprawiedliwości UE. Wytyka naszemu państwu m.in. brak przepisów dotyczących opłat za korzystanie z informacji publicznej oraz rozpatrywania wniosków o ponowne wykorzystywanie tych informacji.

Trudne do zrozumienia są niektóre terminy w ustawie o dostępie do informacji publicznej, takie jak np. „dokument urzędowy”, „informacja przetworzona”, „szczególnie istotny interes publiczny”. Postępowania dotyczące udzielenia informacji bywają przewlekłe.

Urzędnicy powinni udostępniać informację publiczną niezwłocznie. Tymczasem tzw. termin instrukcyjny – 14 dni na udzielenie odpowiedzi np. w bardziej skomplikowanych sprawach, traktuje się nie jako wyjątkowy, ale jako standardowy, pozwalający na przewlekanie udostępnienia najprostszej informacji. Często obywatel otrzymuje informacje z urzędu po tak długim czasie, że stają się one bezużyteczne.

Istnieje katalog przeszkód – około 40 różnego rodzaju tajemnic, które znajdują swoje uzasadnienie w przepisach ustawowych. Nierzadko zdarza się, że gdy dokument zawiera jedną z tajemnic prawnie chronionych, odmawia się udostępnienia całości dokumentu. Żeby nie udostępnić określonego dokumentu, wykorzystywana bywa klauzula ochrony prywatności osoby fizycznej lub tajemnicy przedsiębiorcy. W istocie służy to nierzadko raczej ukrywaniu patologii czy zwykłej niekompetencji.

Niejednoznaczne pozostają zasady pobierania opłat za udostępnienie informacji, zróżnicowane na terenie kraju.

Mimo że aż 80 tys. podmiotów powinno prowadzić strony Biuletynu Informacji Publicznej, na stronie głównej BIP zarejestrowało je tylko 9,7 tys. podmiotów, a aktywnych pozostawało ok. 2 tys.

Prof. Irena Lipowicz zwróciła się do ministra spraw wewnętrznych i administracji o podjęcie działań o charakterze legislacyjnym, i pozalegislacyjnym, mających na celu skuteczne korzystanie z prawa do informacji.

Tymczasem już w lipcu w BIP Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji opublikowane zostały założenia do projektu ustawy nowelizującej ustawę o dostępie do informacji publicznej. Nowe przepisy mają być zgodne z dyrektywą 2003/98 WE. Rzecznik praw obywatelskich uważa, że przygotowanie odpowiednich propozycji legislacyjnych powinno być powiązane z kompleksowym przeglądem i oceną już funkcjonującej ustawy.

Danuta Frey 31-10-2010

Źródło: Rzeczpospolita